|
Blog > Komentarze do wpisu
Na pastwiska zielone
Ostatnia czesc trylogii Anne B.Ragde. Na pastwiska zielone...moim pierwszym skojarzeniem byly Psalmy.I poniekad slusznie. Kolejne spotkanie z rodzina Neshov. Torunn,probujaca zajac sie gospodarstwem,Erlend i Krumme oraz ich plany zyciowe;Margido,podejmujacy coraz odwazniejsze decyzje.
Zdanie,nad ktorym sie zatrzymalam-proste a jednoczesnie takie prawdziwe,kiedy Margido mysli sobie,ze najbardziej w swiecie chcialby cofnac sie w czasie do okresu,kiedy nie przyjezdzal do gospodarstwa,kiedy byl poklocony z matka.Wtedy wszystko bylo przeciez latwe,proste,przewidywalne. Wygodny fotel w jego mieszkaniu,kanapki z serem i odcinek serialu na dvd.A potem odnalazl rodzine...CZy tez raczej rodzina sama sie odnalazla.
czwartek, 23 lutego 2012, znaika
|